BWA Sandomierz Galeria Sztuki Sandomierz
BWA Sandomierz

MAREK POKUTYCKI - Rysunek (23.09. - 16.10.2011)



Marek Pokutycki - urodzony 5 lutego 1962 roku w Tarnobrzegu. Studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie (obecnie Uniwersytet Pedagogiczny), dyplom w pracowni wklęsłodruku w pracowni prof. Andrzeja Bębenka w 1985 roku. Wykładowca akademicki, uprawiana dziedzina - rysunek. Autor licznych wystaw indywidualnych i zbiorowych; m.in. Triennale Rysunku we Wrocławiu, Triennale Polskiego Rysunku w Lubaczowie, Galeria Miejska Częstochowa, BWA Kielce, BWA Sandomierz, Galeria Miejska Tarnów, Galeria A1 Kraków, Galeria ZPAP Tycjan Kielce. Nagrody: Grand Prix - Porównania 18 BWA Sandomierz 2009, II nagroda - Porównania 19 BWA Sandomierz 2010, IV nagroda - Przedwiośnie BWA Kielce 2005. Prace w zbiorach prywatnych w kraju i zagranicą.


"Marek Pokutycki wręczył mi paczkę katalogów z różnych wystaw. Każdy jest poprzedzony jakimś wstępem. Przysięgam, do żadnego nie zaglądałem ani żeby się poduczyć, zapożyczyć, ani polemizować. Mam w pamięci Jego rysunki, ale zastanawiam się nad człowiekiem.
Człowiek artysta dzisiaj? W tym wesołym świecie? Kiedy tak łatwo zrobić karierę, ot choćby nasikać do znicza, przebrać się za motylka, podrzeć Biblię? A tu mamy frajera, który siedzi nad rysunkiem 150 (sto pięćdziesiąt) godzin i nic z tego nie ma. Może ma jakieś nagrody, wyróżnienia, ale to nie jest sukces, to jałmużna.
Ale Marek musi coś z tego mieć, skoro te rysunki robi i robi, i każdy po 150 godzin pracy niezwykle precyzyjnej, uważnej, troskliwej, wymagającej niezwykłej dyscypliny, spokoju, ostrożności, konsekwencji, mistrzostwa warsztatowego i radości tworzenia wbrew temu, czego ten wesoły świat chce nas nauczyć: cwaniactwa, wyrachowania, arogancji, cynizmu, a nawet chamstwa ..."

Zbigniew Warpechowski, fragment wstępu do katalogu


Marek Pokutycki "związany jest z kilkoma ośrodkami akademickimi (Nowy Sącz, Kraków, Kielce). Jako dydaktyk stara się wprowadzać przyszłych plastyków w tajniki warsztatu rysunkowego wykorzystując przy tym bogactwo własnych doświadczeń. Pokutycki - artysta egzystuje między czernią a bielą w grafitowym świecie niuansowych szarości. Ów świat, którego jądro mieści się w sercu artysty, bierze się z emocji, z poruszeń jego duszy. Zachwyt, niepokój, lęk - cała gama przeżyć, tak dobrych jak i złych, jest codzienną karmą jego twórczości.
    Wystawa w Sandomierzu prezentuje ponad 20 prac. Są to perfekcyjne technicznie rysunki wykonane zwykłym ołówkiem. "Ołówkowa" technika jest głęboko przemyślanym wyborem - artysta nie ma wątpliwości, to prozaiczne narzędzie jest dla niego fantastycznym instrumentem dokumentacji i zarazem kreacji. Znaczy to, że z równie dobrym skutkiem służyć będzie obrazowaniu przedmiotowej rzeczywistości, jak i próbom ujęcia złożoności wewnętrznego świata artysty. Uważni odbiorcy sztuki Marka Pokutyckiego z pewnością dostrzegą, że obecna wystawa nie jest już, jak bywało wcześniej, monolitem w kwestiach zarówno treści, co formy. Nie ma tu, charakteryzującej wcześniejszy dorobek artysty, aury erotyzmu i przepojonych czułością, dyskretnych odniesień do kobiecego ciała. "Portret w lustrze", "Archipelag Vega" są rodem z Marsa.
Ku jakim planetom będzie dryfować twórczość Marka Pokutyckiego, tego nikt nie wie. Ale pewna jestem, że nie można spuścić jej z oka."
Małgorzata Bielecka, TERAZ nr 10(94), październik 2011


W sandomierskiej Galerii BWA Marek Pokutycki zaprezentował blisko 30 prac, powstałych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Godziny benedyktyńskiej pracy spędzone nad płaszczyzną papieru w przypadku Marka Pokutyckiego zaowocowały dziełem ujętym w pewne ramy, przemyślanym w najdrobniejszym szczególe. Jest bowiem artystą, którego twórcza osobowość, jego charakter i ciekawość świata, niespokojny duch, ale też wrażliwość i dążenie do perfekcji pozwalają mu wydobywać emocje i uczucia tkwiące zarówno w nim samym, jak i w odbiorcy dzieła. Kontrasty, począwszy od bieli po głęboką czerń, walorowo traktowane gradacje szarości, światłocień łudzący oko wrażeniem trójwymiarowości stanowią o sile oddziaływania prac Marka Pokutyckiego. Prac do końca niedopowiedzianych, enigmatycznych, w których senne marzenie staje się jawą, a jedyną granicą jest granica wyobraźni artysty.
Katarzyna Pisarczyk


Magazyn Kulturalny "Karnet" TVP Kielce:

http://www.tvp.pl/kielce/magazyny/karnet/wideo/07102011-godz-1910/5423615

 

 

Zapraszamy  na wystawę

do 16 października 2011r.



<h4><em>Brzoskwiniowe miejsce na kolczyk</em>, rysunek ołówkiem, 50x70cm, 2011</h4><h4><em>Niepomalowane oczy i usta</em>, rysunek ołówkiem, 50x70cm</h4><h4><em>Zadrapania przychodzą nocą wraz z kometami</em>, rysunek ołówkiem, 50x70cm, 2008</h4>
<h4>Marek Pokutycki wraz z Dyrektorem BWA Katarzyną Pisarczyk podczas wernisażu 23 września 2011r.</h4><h4>Wernisaż 23 września 2011r</h4><h4>Wernisaż 23 września 2011r</h4>
<h4>Zbigniew Warpechowski (autor wstępu do katalogu), Marek Pokutycki<br /></h4><h4>Ryszard Gancarz, Stanisław Świeca, Andrzej Karwat</h4><h4>Wernisaż 23 września 2011r</h4>
<h4>Wernisaż 23 września 2011r</h4>
1

GAMA © 2009